Skip to content Skip to footer

„…ANKI” – Warsztaty kolażu fotograficznego

Dziś wywoływanie odbitek fotograficznych coraz częściej schodzi na dalszy plan. Zdjęcia zostają w telefonach, na dyskach czy w chmurze. Coraz rzadziej widzimy je w fizycznej, namacalnej formie. A przecież to właśnie odbitka sprawia, że fotografia naprawdę istnieje, staje się obiektem, który można trzymać, oglądać, modyfikować i nadawać mu nowe znaczenia. I właśnie na tej modyfikacji skupimy się podczas warsztatów.

Wernisaż wystawy „…ANKI”

Wypalanki, bazgranki, wyklejanki… Tak mówiłam o nich, zanim poznałam termin kolaż fotograficzny. Bo kolaż fotograficzny brzmi tak poważnie prawda? A taka wypalanka, czy inna "...anka" już nieco mniej.
I właśnie te "...anki", mniej lub bardziej poważne, chciałabym Wam przedstawić. Od tych pierwszych, mniej udanych, po najnowsze, które wciąż nie zawsze wychodzą tak, jakbym sobie wymarzyła, bo próba jest tylko jedna.